jesienne prace w ogrodzie

jesienne prace w ogrodzie

Rumieniec na twarzy, niczym dojrzałe jesienne jabłko, tętno podwyższone trudną do opanowania ekscytacją, motylki w brzuchu, błysk w oku i mrowienie w rękach, rwących się do pracy… Tak tak, tak właśnie wyglądają jesienią ogrodnicy ;) Bo jesienią można sobie pozwolić na więcej! Kiedy rośliny szykują się do zimowego snu, a kwiaty przekwitają, ogrodnicy ostrzą swoje sekatory. Nastaje czas chłodu i wilgoci, zapowiadający  skradającą się zimę, ale to właśnie dzięki tej nadchodzącej w przyrodzie stagnacji, tworzą się nowe możliwości.

Odżywają wypalone bezlitosnym letnim słońcem trawniki. Rośliny zrzucają na czas zimowania liście, po uprzednim kolorowym spektaklu, na który czeka się cały rok. Byliny żegnają się ze swoją nadziemną częścią i bezszelestnie kierują całą energię w zimujący korzeń. Natura się wycisza, z szacunkiem respektując odwieczne prawa przyrody. Bardzo lubię obserwować tą dyskretną sztafetę pór roku, kiedy lato przekazuje pałeczkę jesieni, ta z kolei przekaże ją zimie, zima wiośnie, a wiosna latu zamykając koło.

Jesienne prace w ogrodzie należą do jednych z moich ulubionych, pozwalają bowiem na bezpieczne dla roślin cięcia, przesadzenia, dosadzenia itd. Rośliny najlepiej znoszą takie zabiegi właśnie jesienią, kiedy cała ich energia skupia się na przetrwaniu zimy, a soki nie buzują tak mocno, jak w okresie wiosennym. Pozbawione liści drzewa i krzewy dobrze znoszą też redukcję bryły korzeniowej podczas przesadzania.

Poniżej przybliżę Wam jesienne prace ogrodowe, które ja wykonuję i które mogę Wam polecić.

projekt ogrodu wrocław

widok na jesienny ogród


> przycinanie <

Istnieją dwa dobre terminy na cięcie krzewów, a mianowicie jesień i wczesna wiosna. Jesienią najlepiej przycinać jednak te krzewy, które kwitną wczesną wiosną. Jeżeli poczekamy z tym zabiegiem do wiosny, możemy obciąć sobie zawiązane już pąki kwiatowe i tym sposobem mocno zredukować moc kwitnienia. Do krzewów o wczesnych kwiatach zaliczamy np. tawuły wczesne, lilaki Meyer’a ‚Palibin’, forsycje. Ja przycinam też te krzewy, które nie mają specjalnie atrakcyjnych zimą pędów, np. krzewuszki. W ten sposób mam mniej pracy na wiosnę. Nie robię jednak mocnych cięć na dereniach o kolorowych pędach, ponieważ zimą wyglądają bardzo dekoracyjnie. Wiosną robię silnie cięcie, żeby się rozkrzewiały i wydawały nowe kolorowe pędy.

Jesienią przycinam stare kwiatostany na lawendach, natomiast bardziej radykalne cięcia pozostawiam do wiosny. Lawenda jest jedną z tych roślin, które lubią zdecydowaną redukcję pędów, ponieważ wówczas ładnie się zagęszczają. Pozostawiona sobie lawenda zrobi się z czasem na dole łysa, natomiast cała energia pójdzie w końcówki gałązek.

W zależności od stopnia dekoracyjności suchych kwiatostanów, pozostawiam niektóre, obcinając inne. Zostawiam np. hortensje drzewiaste ‚Anabelle’ i te hortensje bukietowe, które mają pełne kwiaty. Odmiany o bardziej ażurowych kwiatach są mało widoczne zimą i te krzewy przycinam już jesienią. Resztę na wiosnę. Zostawiam też niektóre zasuszone kwiatostany bylin, jeżówki, rudbekie, zawilce, czy żeleźniki.

Pamiętajcie, że traw nigdy nie tniemy jesienią. Po pierwsze dlatego, że część nadziemna chroni korzeń przed zimnem i nadmierną wilgocią, a po drugie ze względu na ich dekoracyjny charakter.

jesień w ogrodzie

krzewy lawendy z przyciętymi kwiatostanami > mocniejsze cięcie wolę zostawić na wiosnę

jesienny ogród

czerwone pędy derenia białego ‚Elegantissima’ są dekoracyjne podczas zimy (szczególnie na tle śniegu), dlatego cięcie zostawiam do wiosny > derenie lubią mocne cięcie

projekt ogrodu wrocław

irgi potrzebują silnego cięcia, ponieważ szybko wydają długie pędy > po cięciu będą się lepiej rozkrzewiać > można ciąć wiosną, jesienią i w razie nadmiernej ekspansji również w sezonie

jesień w ogrodzie

tawuły przycinam jesienią > usuwam w ten sposób przekwitnięte kwiatostany i nadaję krzewom bardziej zwarty kształt > młode krzewy tnę sekatorem, ale starsze nożycami do żywopłotów

projekt ogrodu wrocław

te ogniki wymagają przycięcia, gdyż główne pędy za mocno wyrosły i słabo się rozgałęziają > ze względu na piękne owoce lepiej zrobić to na wiosnę

ogrody wrocław

hortensje drzewiaste ‚Anabelle’ mają piękne kuliste kwiatostany, dekoracyjne także zimą > krzewy tnę na wiosnę

projektowanie ogrodów wrocław

po opadnięciu płatków pozostają na pędach kuleczki, na których ładnie osiada zimą szron > dopóki stoją sztywno, nie usuwam > gdyby się położyły, lepiej je wyciąć


> przesadzanie <

Pisałam już o tym, że ogród to nie obiekt ale proces, dlatego nie należy bać się zmian. Korekty nasadzeń są czymś całkowicie naturalnym. Nie ma potrzeby kurczowego trzymania się pierwotnego projektu, ponieważ po jakimś czasie widać, które rośliny czują się u nas dobrze, a które radzą sobie gorzej. Możemy też wymyślić nowe połączenia gatunków dla uzyskania ciekawych efektów wizualnych.

Przesadzanie jesienią jest bardzo bezpieczne dla roślin, gdyż mają później sporo czasu do wiosennego startu, czyli mogą się wzmocnić i wypuścić nowe korzenie. Wbrew pozorom stagnacji, którą widzimy na zewnątrz, pod glebą roślina pracuje i się ukorzenia, nawet zimą. Przy przesadzaniu warto zredukować też część nadziemną, czyli zrobić mocne cięcie dla zachowania równowagi góra/dół.


> dosadzanie <

Podobnie jak przy przesadzaniu, dosadzanie pozwala na wprowadzenie zmian w ogrodzie. Jeżeli poznaliście jakiś nowy gatunek, albo w którymś miejscu brakuje Wam np. elementu wertykalnego w postaci drzewa, śmiało chwytajcie za szpadle! Jesień jest idealnym czasem, ponieważ w najbliższych miesiącach rośliny mają zapewniony chłód i wilgoć.

Tutaj musimy się rozprawić z często powtarzanym mitem, że sadzić można tylko jesienią i wczesną wiosną. Nie jest to prawda, chyba że mówimy o roślinach z gołym korzeniem. Wtedy owszem. Ale rośliny przekorzenione w pojemnikach można sadzić przez cały sezon wegetacyjny, bo gdyby było inaczej, czym zajmowałyby się firmy ogrodnicze w sezonie? Niemniej jednak sadzenie wiosenne i jesienne jest najbezpieczniejsze dla roślin. Latem wymaga od nas stałego monitorowania stanu roślin i bardzo częstego podlewania. Osobiście rezygnuję z sadzenia, kiedy temperatura przekracza 25ºC, bo nieraz mi się zdarzało że w takich warunkach rośliny cierpiały mimo intensywnego podlewania. Ba, były ledwo żywe po transporcie ze szkółki do miejsca przeznaczenia ;)

prace jesienne

dosadzenia na rabacie > pojawiły się nowe graby kolumnowe i derenie o kolorowych pędach


> szukanie sadzonek <

Jesienią warto też się rozejrzeć, gdzie natura zostawiła nam małe prezenty w formie samosiewów, które możemy wykorzystać. Pięknie rozsiewają się rozplenice, lawendy, perowskie i wiele innych bylin. Możemy je pozbierać jesienią i posadzić od razu na miejsca docelowe lub zebrać je razem i na zimę zadołować w jednym miejscu, żeby wykonać sadzenie wiosną. Jeszcze jedna opcja, to spisanie sobie, gdzie i co rośnie oraz wrócenie do tematu na wiosnę, po zimowym projektowaniu. Naturalnie, jeżeli macie już dość takich spontanicznych sadzonek, to je po prostu usuwacie.

jesienny ogród

rozplenica japońska mocno się rozsiewa po ogrodzie > jesienią może się okazać, że jest sporo sadzonek do pozyskania

rozplenice w ogrodzie

zebrane w ogrodzie sadzonki rozplenicy japońskiej


> sadzenie cebulek <

Jesień to też oczywiście czas sadzenia roślin cebulowych, jeżeli chcecie mieć na wiosnę dywany tulipanów, żonkili i krokusów. Mój patent na sadzenie cebul, szczególnie w cięższej glebie jest następujący. Używam klasycznego szpikulca do robienia dołków, ale że dno dołka jest wówczas bardzo ostro zakończone i cebula ląduje gdzieś pośrodku, wymyśliłam pewne rozwiązanie. Nie chciało mi się oczywiście każdej dziurki po kolei poszerzać :) Także mieszam sobie w wiaderku ziemię z piaskiem. Do dołka wsypuję taką mieszankę, na niej sadzam jej wysokość cebulkę i tą samą mieszanką ją zasypuję. Kiełkująca roślinka ma bardzo ułatwione zadanie, gdyż nie przebija się przez twardą glebę, może też swobodnie się korzenić, a dodatek piasku zapewnia dostęp powietrza oraz drenaż. A wiadomo, że cebulki najbardziej na świecie nie lubią nadmiaru wilgoci i braku powietrza, ponieważ wówczas gniją.


projektowanie ogrodów wrocław

cięcie traw pozostawiamy do wiosny > zimą będą się bardzo ładnie prezentowały, mimo tego że będą zaschnięte

Jesienne prace w ogrodzie to dla mnie czysta przyjemność. Uwielbiam patrzeć, jak słońce wyciąga barwy zasychających traw i kolorowych liści. Kiedy twarz oświetlają ciepłe jesienne promienie i obkleja ją babie lato. Dla mnie to czas przyjemnego bycia sam na sam z przyrodą w ruchu, który jest mi potrzebny, żeby nie zgnuśnieć ;) Można by powiedzieć medytacja, bo teraz bardzo chodliwy temat, ale u mnie to raczej wywołuje burzę mózgu. Na koniec jestem cudownie zmęczona i pełna nowych pomysłów.

Także ogrodniczki i ogrodnicy > szpadle, sekatory, nożyce w dłoń i do dzieła. I pamiętajcie, że przed i po użyciu narzędzi warto je oczyścić ogrodniczym mydłem potasowym i naostrzyć :)